Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skandal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skandal. Pokaż wszystkie posty

2.08.2014

Justin Bieber i Orlando Bloom pobili się! O Selenę Gomez i Mirandę Kerr?

Justin Bieber i Orlando Bloom wdali się w bójkę. Pokłócili się o swoje eks?

Orlando Bloom atakuje Justina Biebera
Orlando i Justin pobili się o Selenę i Mirandę?





Orlando Bloom uderzył Justina?

30 lipca w restauracji Cipriani na Ibizie doszło do szokującego zdarzenia. Orlando Bloom (37 l.) rzekomo rzucił się na Justina Biebera (20 l.). Wszystko to działo się na oczach świadków, wśród których znajdowały się również znane osobistości, takie jak Paris Hilton, Lindsay Lohan czy Diddy. Co mogło doprowadzić do tak ostrego spięcia pomiędzy dwoma przystojniakami? Powszechnie wiadomo, że Selena Gomez (22 l.) po ostatnim rozstaniu z Justinem zaczęła spędzać sporo czasu z Orlando Bloomem. Biebs z kolei zaczął być kojarzony z Mirandą Kerr w październiku 2012, kiedy to przyłapano ich razem w hotelu. Justin miał też ponoć wysyłać jej uwodzicielskie smsy. Rok później Orlando wręczył Mirandzie pozew o rozwód.

Według świadków, w godzinach porannych owego feralnego dnia Orlando chciał uderzyć Justina, ale ten zdążył uchylić się przed ciosem i krzyknąć w stronę przeciwnika: co jest, dziwko? Następnie Biebs opuścił miejsce zdarzenia, czemu towarzyszyły oklaski z tłumu. Według innych informacji, cios nie doszedł do skutku dzięki ochroniarzom muzyka.





Justin Bieber sprowokował Orlando Blooma?

W sprawie pojawia się wiele doniesień odnośnie domniemanej przyczyny sporu. Niektórzy świadkowie twierdzą, że Orlando został sprowokowany przez Justina, który, mijając go, miał go potrącić. Według innych doniesień, Bieber doprowadził aktora do wściekłości bezczelnym komentarzem na temat Mirandy - czymś w stylu: była niezła. Jeszcze inne plotki mówią o tym, że rozzłościł go słowami: pozdrów ode mnie Mirandę. Biorąc pod uwagę wcześniejsze informacje o nie do końca przejrzystych relacjach pomiędzy modelką a młodym gwiazdorem, wiele wskazuje na to, że Orlando miał dobry powód, aby pokazać młodszemu koledze z showbiznesu gdzie jego miejsce.




9.06.2014

Justin Bieber we łzach? Skandal po wycieku wideo z rasistowskimi odzywkami

Aż dwa nagrania kompromitujące Justina trafiły niedawno do sieci. Justin płacze i boi się, że to jeszcze nie koniec



Justin Bieber przejęty skandalem z rasistowskimi komentarzami
Justin Bieber w rozsypce po skandalu z rasistowskimi żartami






Justin Bieber rasistą?

Justin Bieber nie ma ostatnio łatwego życia. 1 czerwca portal The Sun opublikował nagranie, w którym 15-letni Justin w żarcie używa słowa nigger ("czarnuch" - przyp. red.). Takie określenie użyte przez białego wobec Afroamerykanina powszechnie uważane jest za obraźliwe i rasistowskie. 4 czerwca do sieci trafiło kolejne wideo, w którym Justin używa zakazanego słowa - tym razem w parodii swojej piosenki One Less Lonely Girl - i mówi o Ku Klux Klanie. Co ciekawe, drugie nagranie powstało w czasie, gdy mentorami Biebera byli Usher i Will Smith. Osoba z otoczenia ujawnia, że kompromitujące filmiki już od jakiegoś czasu chodzą za gwiazdorem:

Bieber i jego ekipa twierdzą, że w ciągu ostatnich kilku lat różni ludzie próbowali go szantażować - domagając się pieniędzy zarówno za to nagranie, jak i wideo, które powstało, gdy miał 15 lat. Justin mówi, że nie zamierza się tym już dłużej przejmować. Powiedział, że chce, aby ludzie zobaczyli te filmy i że jest gotowy ponieść za nie odpowiedzialność.





Justin przeprasza za rasistowskie zachowanie i... nie przestaje płakać!

Tuż po skandalu, jaki wywołał pierwszy film kompromitujący Justina, piosenkarz wystosował publiczne przeprosiny:

Będąc dzieckiem nie rozumiałem znaczenia pewnych słów oraz tego, jak mogą zranić. Powtarzając te słowa i dowcipy, nie sądziłem, że robię coś złego. Nie uświadamiałem sobie wówczas, że to wcale nie jest śmieszne, i że zachowuję się jak ignorant. Dzięki przyjaciołom i rodzinie miałem możliwość nauczyć się na własnych błędach, dorosnąć i przeprosić za zło, jakie wyrządziłem. Teraz, gdy moje błędy z przeszłości zostały upublicznione, czuję się zmuszony, aby ponownie wystosować przeprosiny wobec tych wszystkich, których uraziłem (...)

Niedługo po tym, jak Justin opublikował powyższe oświadczenie, do sieci trafiło drugie nagranie w podobnym tonie, co zmusiło gwiazdora do kolejnego kajania się przed całym światem. Skandal ponoć tak bardzo dokuczył Bieberowi, że piosenkarz prawie non-stop zalewał się łzami. Dramaturgii jego sytuacji dodaje podejrzenie, że istnieje jeszcze trzecie nagranie, które może jeszcze bardziej pogrążyć Justina, zwłaszcza że trwa ponoć aż 15-20 minut.





Znajomi nie uważają Justina za rasistę?

W trudnych chwilach po stronie Biebsa stają jego przyjaciele, którzy zdecydowanie zaprzeczają, jakoby piosenkarz był rasistą:

To był niewinny błąd i jego chłopaki o tym wiedzą. Nie odbierają tego w ten sam sposób co inni. Jednak my w przeciwieństwie do nich znamy Justina. To się zdarzyło jeszcze zanim był znany, gdy jeszcze nie badano każdego skrawka jego życiorysu pod mikroskopem. Widocznie jest to cena, jaką płaci za bycie sławnym.

Fakt, iż w obliczu tak brzydkiego skandalu, osoby z otoczenia Biebera stają za nim murem, pozwala uwierzyć, że obraźliwe wygłupy gwiazdora to tylko niefortunny incydent z odległej przeszłości.