28.04.2014

Koncert One Direction w Peru: są ranni

Podczas koncertu One Direction doszło do wypadku, w wyniku którego ucierpiały setki osób, a co najmniej 47 potrzebowało pomocy medycznej



Koncert One Direction w Peru źle się skończył





Fani One Direction staranowani przez tłum na koncercie w Peru

27 kwietnia, w trakcie koncertu One Direction w Peru, wydarzyło się nieszczęście. Imprezie towarzyszyły tak silne emocje, że pomimo apeli muzyków o zachowanie spokoju, tłum napierający w kierunku sceny staranował fanów, znajdujących się bliżej barierek. W wyniku zdarzenia ucierpiały setki osób, a 47 z nich odniosło na tyle poważne obrażenia, że wymagały natychmiastowej pomocy medycznej. Według najnowszych informacji, wielu uczestników koncertu nadal jest pod opieką lekarzy z powodu zaburzeń oddychania oraz asfiksji, czyli śmiertelnie groźnego niedoboru tlenu w organizmie.





Próby uspokojenia tłumu przez zespół daremne?

Gdy emocje były już rozgrzane do czerwoności, chłopaki z One Direction zdali sobie sprawę, że może to doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Chcąc zapobiec nieszczęściu, prosili fanów o zachowanie spokoju. Niall Horan zagroził nawet, że jeśli tłum się nie cofnie, to koncert zostanie przerwany. Liam Payne dodał, że wtedy musieliby opuścić scenę, choć wcale tego nie chcą. Niestety nie pomogły apele ani groźby, a sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli. Wielu fanów 1D ucierpiało w wyniku zgniecenia lub staranowania. Służby porządkowe wprowadziły w życie alternatywny plan ewakuacyjny, aby uniknąć kolejnych problemów. Za punkty medyczne posłużyły natomiast namioty obsługi koncertu.

Nic dziwnego, że występ One Direction wywołuje tak wielkie emocje. Miejmy jednak nadzieję, że nigdy więcej nie doprowadzą one do nieszczęścia, jak miało to miejsce w Peru.






Zobacz rónież: One Direction: Niall Horan uderzony przez fana w Amsterdamie







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza