Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadek. Pokaż wszystkie posty

27.06.2014

Niall Horan z One Direction apeluje o rozsądek: co się działo w Amsterdamie?

Niall Horan i Harry Styles na długo zapamiętają koncert w Amsterdamie. Bezmyślność fanów skończyła się dla nich boleśnie

Zdjęcia One Direction w Amsterdamie
One Direction w Amsterdamie





Kolejny incydent podczas koncertu 1D

Nie od dziś wiadomo, że występom chłopaków z One Direction towarzyszą nieokiełznane emocje. Nie ma w tym nic dziwnego - zawsze tak było i zapewne zawsze będzie. Jednak czasem zdarza się, że entuzjazm fanów idzie o krok za daleko. Tak było między innymi 25 czerwca na koncercie w Amsterdamie, podczas którego ucierpieli Niall i Harry. Co takiego się wówczas wydarzyło? Na scenę tradycyjnie leciały przeróżne przedmioty. Pech chciał, że dwa z nich trafiły chłopaków. Harry dostał w twarz, ale otrząsnął się i kontynuował występ. Niall natomiast dostał w kolano, z którym już wcześniej miał ponoć problemy. Kilka miesięcy temu przechodził nawet operację. To dopiero musiało boleć! W wyniku incydentu biedak miał wyraźne problemy z chodzeniem, a scenę opuścił utykając. No po prostu gratulacje... Nie ma to jak trzepnąć czymś twardym w swojego idola...:/





Niall Horan na Twitterze: patrzcie, co rzucacie na scenę

Po feralnym koncercie Niall mimo wszystko zdobył się na to, aby w pierwszej kolejności podziękować publiczności z Amsterdamu za wspólnie spędzony czas:

Amsterdam dzięki za dwa wspaniałe koncerty! To miło, że przyszliście.

W kolejnych postach gwiazdor nawiązał jednak do przykrego zdarzenia:

Za nic nie chciałbym, aby wyszło na to, że narzekam! Ale ponieważ miałem operację zaledwie 5 miesięcy temu, nadal odczuwam trochę bólu i to mnie przeraża

Jeszcze jedna sprawa. Ograniczcie proszę ilość przedmiotów rzucanych na scenę! Bo to, czym dostałem dziś wieczorem! Uderzyło mnie w kolano! W efekcie mnóstwo bólu!

Biedny Niall... Miejmy nadzieję, że to tylko stłuczenie i że do wesela się zagoi. No cóż, może przynajmniej po tym incydencie każdy z fanów w przyszłości zastanowi się dwa razy, zanim rzuci czymś twardym w stronę chłopaków.





Zobacz również: Koncert One Direction w Peru: są ranni





28.04.2014

Koncert One Direction w Peru: są ranni

Podczas koncertu One Direction doszło do wypadku, w wyniku którego ucierpiały setki osób, a co najmniej 47 potrzebowało pomocy medycznej



Koncert One Direction w Peru źle się skończył





Fani One Direction staranowani przez tłum na koncercie w Peru

27 kwietnia, w trakcie koncertu One Direction w Peru, wydarzyło się nieszczęście. Imprezie towarzyszyły tak silne emocje, że pomimo apeli muzyków o zachowanie spokoju, tłum napierający w kierunku sceny staranował fanów, znajdujących się bliżej barierek. W wyniku zdarzenia ucierpiały setki osób, a 47 z nich odniosło na tyle poważne obrażenia, że wymagały natychmiastowej pomocy medycznej. Według najnowszych informacji, wielu uczestników koncertu nadal jest pod opieką lekarzy z powodu zaburzeń oddychania oraz asfiksji, czyli śmiertelnie groźnego niedoboru tlenu w organizmie.





Próby uspokojenia tłumu przez zespół daremne?

Gdy emocje były już rozgrzane do czerwoności, chłopaki z One Direction zdali sobie sprawę, że może to doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Chcąc zapobiec nieszczęściu, prosili fanów o zachowanie spokoju. Niall Horan zagroził nawet, że jeśli tłum się nie cofnie, to koncert zostanie przerwany. Liam Payne dodał, że wtedy musieliby opuścić scenę, choć wcale tego nie chcą. Niestety nie pomogły apele ani groźby, a sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli. Wielu fanów 1D ucierpiało w wyniku zgniecenia lub staranowania. Służby porządkowe wprowadziły w życie alternatywny plan ewakuacyjny, aby uniknąć kolejnych problemów. Za punkty medyczne posłużyły natomiast namioty obsługi koncertu.

Nic dziwnego, że występ One Direction wywołuje tak wielkie emocje. Miejmy jednak nadzieję, że nigdy więcej nie doprowadzą one do nieszczęścia, jak miało to miejsce w Peru.






Zobacz rónież: One Direction: Niall Horan uderzony przez fana w Amsterdamie







30.12.2013

Michael Schumacher w śpiączce: wypadek gwiazdora Formuły 1

Michael Schumacher miał groźny wypadek na nartach. Kierowca Formuły 1 jest w śpiączce




Michael Schumacher w stanie krytycznym

Ikona Formuły 1 jest w stanie śpiączki medycznej, w który został wprowadzony w wyniku silnego uderzenia w głowę. Do wypadku doszło 29 grudnia, gdy Schumacher jeździł na nartach z synem we francuskich Alpach. Według informacji, jakie podaje CBS, uderzył głową w skałę jadąc z dużą prędkością. Pomimo, iż był ubrany w kask, uderzył z taką siłą, że mogło u niego dojść do poważnego uszkodzenia mózgu.



Michael Schumacher walczy o życie?

W wyniku groźnego wypadku, Schumacher musiał przejść operację na mózgu. Według tego, co mówią lekarze z Grenoble University Hospital Center, gdzie leży kierowca Formuły 1, trudno jest przewidzieć, czy jego zdrowie ulegnie poprawie. Obecnie jego stan jest ponoć krytyczny i zagrażający życiu. Lekarze jednak nie formułują jeszcze ostatecznych prognoz. Miejmy nadzieję, że i z tej opresji Michael wyjdzie cało.