Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marihuana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marihuana. Pokaż wszystkie posty

18.06.2014

Zayn Malik z One Direction dziękuje fanom po skandalu z marihuaną

Fani One Direction byli w szoku po wycieku nagrania, na którym Zayn i Louis palili marihuanę. Po 10 dniach od wybuchu skandalu jeden z nich przerywa milczenie

Zayn Malik po skandalu z marihuaną
Zayn Malik dziękuje fanom po skandalu z marihuaną






Fani 1D oburzeni zachowaniem Zayna i Louisa?

Wielu spośród najbardziej zagorzałych fanów One Direction doświadczyło sporego rozczarowania ze strony swoich idoli. Stało się tak w wyniku niekontrolowanego wycieku kompromitującego wideo, dostarczającego poważnych dowodów na to, że Zayn Malik i Louis Tomlinson palili w Peru marihuanę. Jakby tego było mało, pojawiające się w tle komentarze chłopaków wydają się jednoznacznie wskazywać na ich niefrasobliwy stosunek do tematu nielegalnych substancji. Reakcje wielbicieli zespołu były dość podzielone. Jedni ostro krytykowali swoich idoli za bezmyślność i lekceważącą postawę wobec fanów, inni natomiast bagatelizowali sprawę, twierdząc że gwiazdy, podobnie jak większość z nas, próbują w młodości nowych rzeczy, i tak samo zdarza im się czasem popełniać błędy. Wśród głęboko poruszonych zdarzeniem znalazło się również wiele osób, które wyrażały zaniepokojenie skłonnością Zayna i Louisa do narkotyków.





One Direction i afera z marihuaną w tle: co na temat wpadki mówią Liam Payne, Harry Styles i Zayn Malik

Po opublikowaniu wideo w sieci, oświadczenie rzecznika 1D ograniczało się do stwierdzenia, że prawnicy zespołu dorwą sprawcę wycieku. Wśród członków grupy, którzy ustosunkowali się do całej sprawy, był między innymi Harry Styles. Gwiazdor krytycznie odniósł się do kwestii nagrania, nazywając je głupim i lekkomyślnym. Pierwsza publiczna wypowiedź na ten temat została opublikowana przez Liama Payne'a na Twitterze, gdzie w kilku tweetach przeprosił za swoich kolegów. Dopiero jednak po dłuższym czasie fani doczekali się paru słów od jednego z bohaterów skandalu. 6 czerwca, w trakcie koncertu na Wembley, Zayn zwrócił się do publiczności:

Dziękuję za wszystko, co dla nas robicie od "X-Factora" aż po dziś dzień. Jesteście najlepszymi fanami na świecie.

Słowa te brzmią bardzo ładnie, ale czy będą dla Directioners wystarczającym zadośćuczynieniem? Nie sposób również nie zadać pytania co dalej?. Czy chłopaki rzeczywiście żałują tego, co zrobili, czy tylko ubolewają nad faktem, że ich na tym przyłapano? Miejmy nadzieję, że sami winowajcy zrozumieją w końcu, iż ich lekkomyślność nie tylko szkodzi wizerunkowi grupy, ale także stwarza sytuacje, które mogą powodować niepotrzebne spięcia pomiędzy członkami One Direction. Jest to moment, w którym od kolejnych decyzji Zayna i Louisa zależy bardzo wiele. Popełnili błąd, który na obecnym etapie może im jeszcze zostać wybaczony, ale tylko pod warunkiem, że wyciągną z tego zdarzenia odpowiednie wnioski i w przyszłości powstrzymają się od równie ryzykownych i budzących kontrowersję posunięć. Być może Malik i Tomlinson powinni wziąć nieco na wstrzymanie i przypomnieć sobie, co jeszcze nie tak dawno było dla nich najważniejsze, dlaczego właśnie taką drogę w życiu obrali i jak wielkie szczęście ich spotkało, że udało im się spełnić te marzenia. Ryzykować to wszystko, czego pragnęli i co udaje się osiągnąć nielicznym, dla szumu w głowie i chwilowej poprawy humoru? Byłaby to co najmniej ekstrawagancja, jeśli nie szaleństwo. Pytanie co dalej? pozostaje zatem otwarte.



Zobacz również: Zayn i Louis palą marihuanę


1.06.2014

Zayn Malik i Louis Tomlinson palą marihuanę? Kontrowersyjne wideo z Peru

Do sieci trafiło szokujące nagranie z udziałem chłopaków z One Direction. Palili marihuanę podczas pobytu w Peru?

Zayn Malik i Louis Tomlinson palą marihuanę
Zayn i Louis palili trawkę w Peru?





Zayn i Louis palili skręta?

27 maja w ręce redakcji brytyjskiego Daily Mail wpadło nieocenzurowane wideo, na którym widać, jak chłopaki palą coś, co do złudzenia przypomina jointa. Scenę nagrał Louis Tomlinson, którego komentarze pełne były aluzji do nielegalnych substancji. Filmik pochodzi z kwietnia 2014 i ukazuje chłopaków w wozie SUV w Peru, gdzie grali koncert w ramach trasy Where We Are Tour. Zayn, ubrany w t-shirt z Bobem Marleyem, Louis i ktoś z ekipy zespołu podają sobie na wzajem skręta. W tle słychać głos Louisa i osób, do których się zwraca:

LOUIS: Właśnie wyjeżdżamy z Peru. Joint odpalony. Błogie chwile. Co powiesz o takim przekazie?

ZAYN: Bardzo kontrowersyjny.

KTOŚ Z EKIPY: Wolno nam tutaj mówić o kontrabandzie?

LOUIS: Tak, tu właśnie o to chodzi.

(...)

LOUIS: Jednym z bardziej istotnych elementów rozgrzewki Zayna jest, rzecz jasna, Mary J we własnej osobie.

Jakby tego było mało, w pewnym momencie klipu Tomlinson filmuje jadącego obok policjanta. Po puszczeniu wiązanki pod jego adresem, komentuje:

Przygląda się. Myśli sobie, 'mogę się założyć, że pachnie tam jakąś nielegalną substancją'. Trafił w dziesiątkę.

Narracja Louisa nie pozostawia zatem żadnych wątpliwości, iż chłopaki w Peru palili marihuanę. Nie dość jednak, że popełnili głupstwo, to jeszcze musieli to udokumentować. Co im grozi po tym, jak wszystko wyszło na jaw? Najprawdopodobniej nic, gdyż w Peru posiadanie niewielkich ilości tej substancji na własny użytek jest całkowicie legalne.





Rzecznik One Direction nie ma nic do powiedzenia w sprawie nagrania z Peru?

Po tym, jak prywatne wideo Louisa trafiło do sieci, wywołało niezłe poruszenie, również wśród fanów 1D. Ci ostatni tłumnie zareagowali na Twitterze:

KELLIE: Z wielkim bólem obserwuję to, co robią Zayn i Louis... Jest to co najmniej niepokojące... Bardzo mnie to martwi...

SHROOK: Trochę zaniepokojony, że zarówno Zayn, jak i Louis robią sobie krzywdę, gdyż obaj cierpią na jakiś rodzaj depresji.

TEE: Nie ukrywam, że się na nich zawiodłem, ale, cokolwiek by nie mówić, to w końcu ich życie.

KEIANA: Niezależnie od tego, co się wydarzy, będę po ich stronie, co nie zmienia faktu, że źle zrobili, i że narkotyków nie powinno się gloryfikować.

Większość fanów wyrażała raczej swoją troskę niż dezaprobatę, ale znaleźli się również tacy, którzy w akcie protestu puszczali z dymem swoje bilety na nadchodzące koncerty One Direction. Zarówno media, jak i sympatycy grupy spodziewali jakiegoś wytłumaczenia od bohaterów skandalu. Zamiast tego otrzymali lakoniczne oświadczenie rzecznika zespołu, w którym zabrakło jakiegokolwiek wyjaśnienia czy przeprosin. Jedyny komentarz, jaki uzyskał od niego serwis Hollywoodlife, ograniczał się do krótkiego stwierdzenia:

Sprawą zajmują się już nasi prawnicy.

Oznacza to tylko tyle, że One Direction ma zamiar dorwać osobę, która opublikowała nagranie. Ponieważ jego autorem był sam Louis Tomlinson, potencjalne zarzuty mogą dotyczyć kradzieży własności prywatnej, hackingu i przecieku do mediów.





Harry Styles wściekły na Louisa i Zayna?

Po wycieku szokującego wideo, poirytowany całą sprawą Harry krytykuje chłopaków i dziwi się, jak mogli być aż tak lekkomyślni, by zrobić coś równie głupiego. Pojawiły się nawet informacje, że ich palenie przeszkadza mu do tego stopnia, iż podróżuje innym samolotem niż reszta grupy. Wszystkie te doniesienia pozwalają przypuszczać, że nie mamy tu do czynienia z jednorazowym incydentem, lecz ze stylem życia. Z pewnością przemawia za tym fakt, że Louis i Zayn dali się już raz przyłapać na paleniu dziwnych skrętów. Skandal wybuchł zaraz po tym, jak 11 czerwca 2013 chłopaki zostali sfotografowani na łajbie w Miami w momencie, gdy popalali coś, co do złudzenia przypominało jointy. Miejmy jednak nadzieję, że w przyszłości będą bardziej ostrożni i przynajmniej nie dadzą się nakryć na półlegalnych rozrywkach. Oszczędzili by tym samym niektórym ze swoich fanów powodów do frustracji, kończącej się w wielu wypadkach obróceniem biletów koncertowych w pył.