Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twitter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twitter. Pokaż wszystkie posty

4.06.2014

Liam Payne przeprasza za Zayna i Louisa na Twitterze

Po wycieku szokującego nagrania z udziałem Zayna i Louisa fani One Direction nie doczekali się żadnego wyjaśnienia z ich strony. Przeprosiny opublikował w końcu Liam Payne

Liam Payne przeprasza za Zayna i Louisa na Twitterze
Liam Payne przeprosił fanów na Twitterze





Cisza po burzy: Zayn i Louis nie komentują nagrania z Peru

Po tym, jak cały świat ujrzał Zayna i Louisa palących podejrzane skręty i żartujących sobie z nielegalnych substancji, większość z nas czekała, co będzie dalej. Niestety jedynym oświadczeniem, jakie padło w kontekście wycieku kontrowersyjnego wideo, była wypowiedź rzecznika grupy, który poinformował tylko, że prawnicy zespołu One Direction już zajęli się tą sprawą. Nie to jednak chcieliśmy usłyszeć. Z jednej strony zrozumiałe jest, że muszą zareagować na kradzież własności, jakiej dopuściła się osoba, która zdobyła film i sprzedała go mediom. Ale z drugiej strony jest też treść nagrania, która z uwagi na fanów grupy, bezsprzecznie wymaga komentarza.





Liam Payne przeprasza fanów na Twitterze

Dopiero Liam Payne postanowił wypowiedzieć się w kwestii budzącego mieszane uczucia klipu z Zaynem i Louisem w roli głównej. Uczynił to 31 maja, przepraszając w kilku tweetach za zachowanie kumpli:

To moje chłopaki, uwielbiam ich, możliwe, że sprawy zaszły trochę za daleko, za co przepraszam. Mamy tylko po dwadzieścia-kilka lat, każdy robi głupie rzeczy w tym wieku.

Każdy z nas musi jeszcze dorosnąć, i to w wyjątkowych okolicznościach. Nie szukam wymówek, ale faktem jest, że każdy się czasem potyka.

Mam nadzieję, że wytrzymamy próbę czasu i w końcu odnajdziemy właściwą drogę. Wiem, że to nie jest nam dane raz na zawsze i jestem niezmiernie wdzięczny, że mogę robić to co robię.

Dziękuję wszystkim, którzy wspierali nas w tym czasie. Wiedzcie, że kochamy was za to i ma to dla nas ogromne znaczenie.

Wyszło więc na to, że to Liam jest najdojrzalszy z grupy i rzeczywiście poważnie traktuje fanów One Direction. Pozostaje mieć nadzieję, że zarówno jego postawa, jak i surowa ocena zdarzenia przez Harry'ego Stylesa, dadzą Zaynowi i Louisowi do myślenia i sprawią, że w przyszłości chłopaki ogarną się i pomyślą dwa razy, zanim zrobią coś równie głupiego.



Zobacz również: Zayn Malik i Louis Tomlinson palą marihuanę: wideo z Peru




20.05.2014

Ariana Grande i Jai Brooks znów razem: czułe posty na Twitterze

Ariana Grande i Jai Brooks znów są parą. Chwilowe rozstanie dobrze wpłynęło na ich związek?


Zdjęcia Ariany Grande i Jaia Brooksa
Ariana Grande i Jai Brooks znów są parą






Ariana Grande i Jai Brooks jeszcze bardziej zakochani?

Po przejściowych problemach i burzliwym rozstaniu w drugiej połowie ubiegłego roku, Ariana i Jai postanowili dać swojemu związkowi kolejną szansę. Wszystko wskazuje na to, że chwilowa rozłąka miała zbawienny wpływ na ich relacje. Ku radości fanów, gwiazdy ostatnio sporo sobie słodzą nawzajem na Twitterze. Dwa dni temu Ariana opublikowała posta z romantycznymi słowami swojej ulubionej piosenki z najnowszego albumu. Jai z kolei napisał:

Z jakiegoś powodu nie pozwala mi wysłać do ciebie wiadomości. Kocham cię.

Podobnych tweetów było znacznie więcej, co pozwala sądzić, że parę naprawdę łączy silne uczucie. Potwierdza to również osoba z otoczenia:

Świetnie się ze sobą dogadują, a ona jest bardzo szczęśliwa, że znów są razem.

Zanim to nastąpiło, długo ze sobą flirtowali. Po tym, co zdarzyło się w ich wspólnym życiu, potrzebowali trochę czasu, aby na nowo oswoić się ze sobą.



Ariana Grande i Jai Brooks: jak się rozstali

Ariana i Jai poznali się przez Twittera. Parą zostali 7 października 2012, a 30 grudnia po raz pierwszy spotkali się w realu. W lutym 2013 zerwali ze sobą z powodu trudności, jakich doświadczyli trwając w związku na odległość. Miesiąc później wrócili do siebie, po czym ich związek rozpadł się ponownie 13 sierpnia 2013. O kulisach rozstania z Jaiem Ariana opowiada w wywiadzie, którego udzieliła dwumiesięcznikowi Complex:

Najgorszym sposobem, w jaki ze mną zerwano, był sms, którego dostałam tuż przed wyjściem na scenę w pierwszym dniu trasy koncertowej.

Rzeczywiście, rozstanie młodych gwiazd nie było ani przyjemne, ani eleganckie. Na domiar złego, wszystko działo się na oczach całego świata.




Ariana Grande dopuściła się zdrady?

W październiku 2013 roku Jai Brooks oskarżył Arianę o zdradę, drobiazgowo opisując całą sprawę na Twitterze:

Tak, padłem ofiarą zdrady. Tak, to podłe uczucie. Tak, zostawiła mnie dla innego faceta. Każdego dnia to samo spotyka tak wielu ludzi, niezależnie od wieku, płci czy rasy. Tak się składa, że jestem jedną z tych osób. Ponadto, znajduję się w sytuacji, w której nieustannie mi się o tym przypomina. Podobnie, jak w przypadku innych ofiar niewierności, było to dla mnie bolesne przeżycie. Mimo to, w końcu jestem gotowy, aby iść naprzód.

Gdy ktoś dopuścił się wobec ciebie zdrady, nie powinieneś oglądać się za siebie. Ja to zrobiłem, gdyż nie byłem gotowy na to, aby odwrócić się od miłości, i od tego, co było dla mnie całym światem. Nie potrafiłem poświęcić rzeczy, która wywoływała uśmiech na mojej twarzy i sprawiała, że czułem się szczęśliwy dzień w dzień. Właśnie tak działają związki. Sprawiają, że jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie, która nagle staje się wrakiem człowieka (...)

W kolejnych akapitach Jai apeluje do wszystkich, aby potrafili uszanować cudzy związek i nie mieszali się w nieswoje sprawy. W dalszej części listu zwraca się również do Nathana, aby trzymając dłoń Ariany, ściskał ją mocno, gdyż ma w ręku cały jego świat. Następnie życzył parze szczęścia, wyrażając przy tym nadzieję, że im razem wyjdzie. Na koniec dziękuje swoim fanom za wsparcie i prosi, aby nie pytali go więcej o tę sprawę.

Chłopak, któremu Jai zadedykował jeden z akapitów, to Nathan Sykes z grupy The Wanted. Piosenkarz chodził z Arianą przez blisko 4 miesiące.



Jai Brooks skłamał by skompromitować Arianę?

W odpowiedzi na publiczne oskarżenia swojego eks, Ariana z nieskrywanym zdumieniem odparła wszelkie zarzuty dotyczące rzekomej zdrady, stanowczo zaprzeczając oszczerczym insynuacjom. Gwiazda pisała wówczas na Twitterze:

W kompletnym szoku po przebudzeniu tego ranka. Chyba nie powinnam być tym zbytnio zdziwiona.

Kolejny tweet, którego adresatem był Jai, sporo wyjaśnia:

Powiedziałeś, że jeśli do ciebie nie wrócę, to oczernisz mnie przed całym światem... Już nie boję się twoich kłamstw.

Następnie, Ariana zwróciła się do wszystkich dziewczyn:

(...) SZANUJCIE SIĘ. Chodźcie z głową wysoko podniesioną i bądźcie życzliwe. Brońcie swojej prawdy... tego nigdy nikt nie będzie w stanie wam odebrać.




17.05.2014

Rihanna obraża fankę na Twitterze?

Jedna z fanek została publicznie wyśmiana przez Rihannę. Czym zasłużyła na takie upokorzenie?


Rihanna nabija się z fanki za kopiowanie jej stroju
Rihanna nabija się ze swojej fanki na Twitterze





Za co Rihanna kpi z własnej fanki?

W czwartek 15 maja Rihanna wywołała ogólne zaskoczenie, gdy publicznie ośmieszyła swoją 16-letnią fankę. Od razu nasuwa się pytanie: czym dziewczyna zasłużyła sobie na taką pogardę? Alexis Carter, gdyż tak brzmi nazwisko ofiary RiRi, postanowiła wybrać się na bal na koniec roku szkolnego w stroju inspirowanym stylem barbadoskiej gwiazdy. Nie było w tym nic dziwnego, zwłaszcza, że bal w szkole średniej w Baltimore miał być utrzymany w motywie Hollywood. Wzorując się na kostiumie od Alexandre Vauthier, jaki Rihanna miała na sobie w marcu 2010, Alexis zaprojektowała swój własny. Po balu, nastolatka udostępniła zdjęcia, na których pozuje w stroju do złudzenia przypominającym kostium piosenkarki. W internecie pojawiły się memy ośmieszające nastolatkę. Na jednym z nich widać jej zdjęcie zestawione z fotką Rihanny z czerwonego dywanu oraz podpis: Instagram vs. rzeczywistość. Na kolejnym, dziewczyna pojawia się obok charakterystycznej litery W, symbolu Wu Tang Clan. Co zrobiła Rihanna, gdy natrafiła na zgryźliwe memy? Udostępniła je w szyderczym tonie na swoim Twitterze, po czym jeszcze dodatkowo dopiekła fance, gdy ta odezwała się do niej na Twitterze. Swoje posty opatrzyła złośliwym tagiem #PromBat (nietoperz na balu).



Nastoletnia fanka urażona komentarzami Rihanny

Alexis wyznała, że poczuła się bardzo dotknięta i urażona publicznym linczem, jakiego doznała ze strony Rihanny. Powiedziała, że nie rozumie, czemu artystka krytykuje jej strój, skoro jeszcze nie tak dawno miała na sobie praktycznie taki sam. Dodała, że kostium został bardzo pozytywnie odebrany przez uczestników balu i przysporzył jej wielu komplementów. Stwierdziła też, że RiRi, wbrew licznym zapewnieniom, wcale nie uwielbia swoich fanów. W świetle tego, co się wydarzyło na oczach całego świata, nietrudno w to uwierzyć.



Czemu Rihanna i Justin Bieber atakują swoich wielbicieli?

Rihanna nie jest jedyną gwiazdą, która ostatnio zwróciła się przeciwko swoim fanom. Dopiero co pojawiły się informacje o tym, że Justin Bieber jednego dnia zaatakował aż dwie fanki za to, że... robiły mu zdjęcia! Co się stało z naszymi celebrities? Czyżby nie wytrzymywali wiążącej się ze sławą presji? Wybuch Justina wydaje się być nerwową reakcją, spowodowaną poczuciem frustracji. Rihanna jednak nie znalazła się w żadnej podbramkowej sytuacji. Konflikt, jaki wywołała szydząc z Bogu ducha winnej dziewczyny, bardziej przypomina licealną pyskówkę pomiędzy dwoma nastolatkami. Co popchnęło RiRi do tak prymitywnego zagrania? Czy aż tak nie znosi, jak ktoś kopiuje jej styl? Powinna być przyzwyczajona do takich sytuacji. W końcu wielu fanów wyraża swe uwielbienie wobec swoich idoli, poprzez naśladowanie i upodabnianie się do nich, i nikt nie widzi w tym nic zdrożnego. To, że brak szacunku wobec fanów nie opłaci się gwiazdom, jest prawie pewne. Obrażona przez Rihannę Alexis nie będzie już z pewnością pałała uwielbieniem wobec piosenkarki. Z kolei jedna z kobiet zaatakowanych przez Justina Biebera, postanowiła donieść na swojego dotychczasowego ulubieńca funkcjonariuszom policji. Wygląda na to, że obydwie gwiazdy odnoszą ostatnio niemałe sukcesy w zniechęcaniu do siebie ludzi. Powinni jednak pamiętać, że każdy ich ruch obserwują ludzie na całym świecie, i choć są oni w stanie wybaczyć swoim idolom bardzo wiele, to jest pewna granica, której nie należy przekraczać. Zarówno Rihanna, jak i Justin, stąpają zatem po kruchym lodzie.



Zobacz również: Justin Bieber napada na fanów



26.12.2013

Justin Bieber kończy karierę? Tak napisał na Twitterze przed premierą "Believe"

I'm oficially retiring - napisał na Twitterze Justin Bieber. Koniec kariery muzycznej?





Zaskakujący tweet tuż przed premierą filmu dokumentalnego Believe

24 grudnia na Twitterze Justina Biebera pojawiła się mrożąca krew w żyłach wiadomość. Gwiazdor nagle bowiem oświadczył, że kończy karierę:

My beloved beliebers I'm oficially retiring.

 Czy można jednak to oświadczenie traktować poważnie? Nie jest przecież tajemnicą, że Justin lubi robić żarty i wkręcać ludzi. Ponadto, po szokującym tweecie pojawiły się następne, które nieco osłabiły siłę pierwszego:

The media talks a lot about me. They make up a lot of lies and want me to fail but I'm never leaving you, being a belieber is a lifestyle.

oraz:

Be kind loving to each other forgive each other as God forgave us through Christ. Merry Christmas. IM HERE FOREVER.

Powtarzane przez Justina zapewnienia, że niegdy nie opuści swoich fanów i pozostanie z nimi na zawsze, wskazują na to, że pierwszego tweeta piosenkarza nie należy do końca traktować poważnie. O co zatem chodzi w tym całym zamieszaniu?





Justin Bieber budował napięcie przed premierą Believe?


Jedną z najbardziej prawdopodobnych hipotez dotyczących ostatniej aktywności wokalisty na Twitterze, jest próba budowania napięcia przed premierą filmu dokumentalnego Believe, który w USA do kin trafił 25 grudnia. Fakt ten w połączeniu z reputacją Justina jako jajcarza i dowcipnisia, pozwala nam podejść do newsa z dystansem i cierpliwie czekać na dalszy rozwój wydarzeń.



8.10.2013

Justin Bieber - nowy hit "Heartbreaker" o związku z Seleną Gomez?

Justin Bieber wydaje nowy hit Heartbreaker i przyznaje, że wciąż myśli o Selenie Gomez







Najnowsza piosenka Justina Biebera Heartbreaker opowiada o Selenie Gomez?

Justin wydał właśnie nowy hit zatytułowany Heartbreaker. Napisał przy tym na Twitterze, że wciąż ciężko mu się pogodzić z rozstaniem z Seleną Gomez. Wygląda na to, że pomimo iż od pewnego czasu ze sobą nie rozmawiają, nadal nie są w stanie o sobie zapomnieć. Z ich rozstaniem nie może się również pogodzić wielu fanów Jeleny, którzy liczą na to, że para zejdzie się po raz kolejny.


Justin Bieber na Twitterze: o czym opowiada tekst piosenki Heartbreaker?

Przy okazji udostępnienia nowego utworu, Justin zamieścił post na Twitterze, który wyjaśnia, o czym tak naprawdę opowiada Heartbreaker:

"Jest to piosenka dla tych, którzy cierpią z powodu złamanego serca - czujących to, co ja czułem, gdy pisałem ten tekst. Możliwość podzielenia się z moimi fanami tym, przez co przeszedłem, i przez co nadal przechodzę, ma dla mnie ogromne znaczenie. Jestem bardzo dumny z tej piosenki i mam nadzieję, że pozwoli ona moim fanom zrozumieć, co dzieje się w moim sercu."




5.10.2013

Ostry spór Miley Cyrus i Sinead O'connor na Twitterze: Sinead pozwie Miley?

Sinead O'connor pisze list otwarty do Miley Cyrus, przestrzega ją na Twitterze i grozi pozwem.



Konflikt pomiędzy Sinead O'connor i Miley Cyrus zakończy się w sądzie?




Sinead O'connor pozwie Miley Cyrus?

Po ostrych spięciach, do których doszło ostatnio pomiędzy irlandzką wokalistką a amerykańską gwiazdą, Sinead zagroziła pozwem sądowym. Wszystko zaczęło się od publicznej krytyki, jaką w liście otwartym wyraziła Irlandka wobec nadmiernie epatującego seksem wizerunku młodszej koleżanki. Piosenkarka ostrzegła, aby Miley nie prostytuowała się, na co w odpowiedzi Amerykanka przyrównała Sinead do zmagającej się z problemami psychicznymi Amandy Bynes i zamieściła zdjęcie O'connor z jej skandalicznego występu w programie Saturday Night Live, podczas którego podarła na antenie zdjęcie Papieża. To skłoniło 46-letnią piosenkarkę do napisania trzeciego listu otwartego, w którym wzywa Miley do wystosowania publicznych przeprosin oraz wykasowania obraźliwych tweetów. O'connor obiecała też, że jeśli amerykańska gwiazda przeprosi ją, Amandę Bynes i osoby chore psychicznie, to uzna temat za zakończony. Dodała przy tym, że post Miley dotyczy odległej przeszłości Sinead i że miał na celu zniszczenie jej samej i jej kariery. Zagroziła również, że jeśli młoda gwiazda nie powstrzyma się od tego typu komentarzy w przyszłości i nie przeprosi za dotychczasowe, będzie zmuszona wnieść przeciwko niej pozew do sądu.


Z ostatniej chwili: Sinead O'connor wycofuje się z zamiaru pozwania Miley Cyrus?

Podczas występu w programie Late Late Night, Sinead ogłosiła, że konflikt z Miley jest już zakończony. Wyjaśniła też, że problem nie dotyczy samej Cyrus, tylko zbrodni, jaka według niej dokonuje się na muzyce w wyniku nastawienia ludzi przemysłu muzycznego na zysk i epatowania seksem przez coraz młodszych wykonawców.



26.05.2013

Amanda Bynes obraża Rihannę na Twitterze?

"Chris Brown potłukł cię, bo jesteś brzydka" - napisała Amanda Bynes do Rihanny na Twitterze.


Amanda Bynes atakuje Rihannę na Twitterze

W kolejnym tweecie dodała, że mogła nazwać swojego psa "Rihanna". Nie wiadomo, co było powodem ataku. Tweety Amandy szybko zniknęły, ale Rihanna zdążyła na nie odpowiedzieć: "widzicie, co się dzieje, gdy zdejmują z anteny 'Intervention'?" (dla mniej zorientowanych w temacie "Intervention" to amerykański reality show, który śledzi losy ludzi uzależnionych od różnych substancji zmieniających świadomość lub mających problemy ze zdrowiem psychicznym i ma na celu nakłonienie ich poprzez tytułową "interwencję" rodziny i znajomych do podjęcia terapii - przyp. red.).


Rihanna odpowiada na atak Amandy



Nie zadzierajcie z RiRi :)




Pozdro,
http://gwiazdynews.blogspot.com/

25.05.2013

Amanda Bynes: policjant molestował mnie seksualnie

Amanda Bynes odpowiada na informacje o jej aresztowaniu, które rzekomo miało miejsce 23 maja w Nowym Yorku.



"Nie wierzcie żadnym pogłoskom o moim aresztowaniu. To wszystko kłamstwa. Zostałam wykorzystana seksualnie dwie noce temu przez jednego z policjantów, który mnie później aresztował." napisała 27-letnia aktorka na Twitterze.

"Policjant skłamał, że wyrzuciłam przez okno bonga, gdy w rzeczywistości otworzyłam okno, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Śmiechu warte(...) gdy zadzwoniłam po policję, on zakuł mnie w kajdanki, mimo iż się sprzeciwiałam", dodaje Amanda. "Następnie zostałam zabrana do szpitala dla chorych umysłowo. To urągające. Wielokrotnie prosiłam o prawnika, ale nie uzyskałam zgody. Policjanci byli obleśni. Jeden z nich wykorzystał mnie seksualnie, a nie znaleźli przy mnie żadnego zielska, czy też bonga za oknem. Dlatego sędzia wypuścił mnie na wolność. Nie wierzcie żadnym pogłoskom."

Amanda Bynes utrzymuje, że nie pije ani nie pali niczego poza papierosami. Gdyby wszyscy byli tacy grzeczni, świat byłby lepszy;))

http://gwiazdynews.blogspot.com/